Daniela przebudziła się nad ranem i zażyła tabletki szczęścia.
Wystawiła śmieci przed dom i poszła do łóżka.
O szóstej dziesięć - było już widno - wybrała się ze swoim kocurem zwanym Kiciusiem - na obchód wioski. Zabrała okulary przeciwsłoneczne, by obserwować Lipcowy Nów Księżyca. Doszła do głównej Drogi, łączącej Werów z Miastem Wapieni. Napotykała samych Dobrych Znajomych i Nieznajomych. Każdego nazywała Aniołem. Wróciła po dwudziestu minutach do domu, i zaparzyła mocnej melisy z miętą oraz bezkofeinowej kawy. Sprawdziła ceglastą komórkę - nikt nie dzwonił.
Wyszła na taras, by dzięki przypalonej szybce obserwować Lipcowy Nów Księżyca.
Zaobserwowała ukochaną Eklipsę ! Oraz olbrzymie halo wokół Słońca. Potem wzięła gorący prysznic i zabrała się za lekturę wspaniałej Lucy Maud Montgomery.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
16 wierszy .
Księga Nocy. - tomik poezji. Kres Nocy. Nie wszystko dla nas stracone. Szukamy szczęścia w łyku kawy. Rośliny nad ranem są oszronion...
-
Kate już na początku sesji zaczęła się pocić, a zwykle następowało to pod koniec. Coraz bardziej cała ta terapia, na którą poszła za nam...
-
Daniela zazwyczaj bywała rannym ptaszkiem. Po odejściu z pracy w Wielkim Mieście - postanowiła oddać się głębokiemu wypoczynkowi w Werowie...
-
Daniela - ranny ptaszek. Mamy piękne lato dwutysięcznego roku. Nasza główna bohaterka porzuciła pracę w korporacji w Wielkim Mieście - i do...
-
W odmętach czasoprzestrzeni. Dworek Na Wzgórzu, rok nieokreślony. Danieli sny były raczej niespokojne. Odkąd porzuciła pracę w korporacji,...
-
źródło zdjęcia:-> Redro.PL Czas biegnie nieubłaganie. Pisanie od roku 2000 "Wielkiego Oczekiwania" powoli dobiega końca. W...
-
Parne, deszczowe lato dwutysięcznego roku. Daniela stara się wysypiać cały czas. Urlop powoli dobiega końca. Zmaga się z rozmaitymi przeciwn...
-
Daniela przebudziła się przed trzecią. O trzeciej piętnaście przejechał radiowóz drogą Na Północ - w stronę starego cholerycznego Cmentarza....
-
Jest początek lipca dwutysięcznego roku. Daniela wzięła bezpłatny urlop, by dojść do siebie po przebojach, jakie zgotował jej szef w korpor...
-
Najpierw dwugodzinny Nocny Spacer pod znakiem Miesiączka w znaku Panny. Potem godzinny już spacer za dnia w pięknej, cudownej mgle uliczkami...
-
Zielarka była wioskową dziwaczką. Urodziła się pewnej mroźnej, grudniowej nocy 1920 roku. Rodzicom wiodło się dość dobrze - byli bowiem zar...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz