Modlitwa poranna

Składam ręce do modlitwy
patrze na polnoc
patrze na wschod
księżyc zbliżający do nowiu wstaje
ciche sowy gdzieś tam w oddali
do wschodu slonca daleko daleko
słychać psy
słychać koguty
aura dnia nocna pozostaje
pale melisę na rozstajach drog
ku wieczności zmierzam
ku wieczności zmierzam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

16 wierszy .

 Księga Nocy.  - tomik poezji. Kres Nocy. Nie wszystko dla nas stracone. Szukamy szczęścia w łyku kawy. Rośliny nad ranem są oszronion...