Godziny czuwania

Przy otwartym oknie mój nos
Pochłaniam zapachy wiosny
Wieczne pióro zamknięte
Przedwieczny czas nieboskłonu mierzę
Wychylam głowę przez okno
I wypatruję nocnych obiektów
Tak, wiem, godzina wczesna
I słyszę pianie kura
Nim trzecia godzina wybije
Żelazkowate dusze wzbiją się do góry
Bicie zegara kościelnego obwieszcza początek świtu
Ta noc wiecznie trwa i trwa
Nieboskłon usiany gwiazdami kontempluję

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

16 wierszy .

 Księga Nocy.  - tomik poezji. Kres Nocy. Nie wszystko dla nas stracone. Szukamy szczęścia w łyku kawy. Rośliny nad ranem są oszronion...